Trochę o mnie :)

Trochę o mnie :)

Dziękuję Wioli za nominacje, już odpowiadam na pytania :)

1. Kolacja w domu czy w restauracji?
Często poza domem ale po urodzeniu Arielci raczej w domu
2. Ulubiony pisarze i ulubiona książka jego autorstwa.
Risa Green. Kocham w niej wszystko: lekka fabuła, poczucie humoru które do mnie trafia w 100 procentach, no i pisze o życiu i realnych problemach. Ulubiona książka to chyba „opowieści przyszłej matki” ale również „opowieści z kołyski”. Uwielbiam :)
3. Godny polecenia film lub serial który ostatnio oglądałaś?
Gossip girl, wprawdzie już go nie kręcą ale zapadł mi najbardzije w pamięć i w sumie odrazu o nim pomyślałam czytając pytanie. Z filmów podobał mi sie ostanio „przychodzi facet do lekarza” oraz „sąsiedzi”.
4. Wakacyjne w hotelu czy pod namiotem?
Hotel z piękną plażą :)
5. Czy masz zwierzę w domu, jak tak to jakie?
Królika – Bruna.
6. Ulubiony sposób spędzania czasu z rodziną?
Leżymy we 3 razem w łóżku i się wygłupiamy i jjemy słodycze.
7. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
Podoba mi się to że mogę cofnąć się wstecz, przeczytać to co pisałam, przeżyć to jeszcze raz. Inni blogowicze tez są ważni, lubię tą wymianę myśli, rady których udzilają lub mogę coś podpatrzyć.
8. Co najbardziej lubisz robić, gdy masz chwilkę czasu tylko dla siebie.
Nie mam zbyt dużo takich chwil :) ale jeśli już są to: kocham fotografować, czytać blogi dziecięce, modowe i kosmetyczne. No i lubie sprzątać.
9. Obowiązek domowy, którego najbardziej nie lubisz?
Prasowanie i pranie, w równych proporcjach.
10. Ulubione słodkości?
Nie ma jednej rzeczy, wszystko pochłaniam w strasznych ilościach. Mąż woła na mnie ciasteczkowy potwór.
11. Trzy cechy charakteru, które cenisz w innych najbardziej i trzy które Cię denerwują.
Cenie: szczerość, otwartość, optymizm
Denerwują: zazdrość, nieuprzejmość, podstępność

————————————————————————————————————-
A teraz co u nas :)
Skóra się powoli goi, choć były przez ten czas nawroty. Postanowiłam odstawić nabiał i widzę poprawę. Tak więc nie mogę produktów mlecznych jeszcze przez pół roku, ciekawe jak wytrzymam ale muszę jakoś dać radę.

Wkurza mnie moja waga, minęło prawie pół roku od porodu a waga od 5 miesięcy stoi. Nie moge wejść wciąż w żadne dżiny, tragedia. Ale ale… kupiłam karnet i od dziś jest ważny. Będę chodziła na aerobik który porzuciłąm na czas ciąży. Dają nieżły wycisk więc licze na to że schudne. No i rzucam słodycze. Nie idzie mi to jeszcze zbyt dobrze, ale postanowienie jest ;) Arielcia daje nam popalić w nocy ostatnio, jej rekord był dziś – zasneła o 3.30 Coś jej sie pozmieniało nie przesypia już nawet 4 godzin pod rząd. Macha rękami przekreca sie na brzuch i podnosi, gdy to zrobi jest niezle zdziwiona ze tak wyladowała w środku snu i zaczyna płąkać. I tak co godzine.. licze że to tylko taki wiek i minie albo przejdzie razem z ta wysypką skórną. Lece do małej bo się obudziła <3

13

1 komentarz

  1. ~Kornelia · 19 grudnia 2014 Odpowiedz

    Waga spadnie.. spokojnie. ;) 3mam kciuki za cierpliwość bez produktów mlecznych.. to strasznie długo.
    Fajnie jest dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie ;)
    Pozdrawiamy

Zostaw odpowiedź