Zębów czas..

No i tak oto zaczął się kolejny etap w życiu naszej córci (naszym chyba też :)). Zęby. Niestety Arusia bardzo cierpi szczególnie w nocy, bidulka. Przesypia 4 godziny z przerwami co wykańcza nas trochę. No i sąsiada pod nami. Ale damy radę! przecież nie będzie trwało wiecznie… Stosujemy dentinox, viburcol, paracetamol gryzienie zmrożonych gryzaków ale bez skutków. Wreszcie dostałam na spróbowanie osanit sprowadzany z Niemiec no i jak by lepiej choć nie wiem czy to przypadek czy rzeczywiście pomogło. Zazdroszcze rodzicom których dzieciaczki przechodzą ząbkowanie bezobjawowo. No ale..:) Powtarzam to ciągle – byle do wiosny. A jeszcze lepeij do czerwca bo mamy zamówioną wycieczkę i będziemy wakacjować na Krecie :)już nie mogę się doczekać jak będzie cieplej.
I.

4 komentarzy

  1. ohmama · 10 stycznia 2015 Odpowiedz

    Naszych sąsiadów też wykańcza nasz malutka :) a zęby dopiero przed nami..

  2. ~MartynaG.pl · 10 stycznia 2015 Odpowiedz

    Ja już w 5 miesiącu Synka myślałam, że idą mu zęby – BA, nie tylko ja bo również tak pediatra na bilansie zasugerował, że lada dzień będą. Minęły od tamtego czasu 2 miesiące a zębów brak :) A jego ówczesne zachowanie mogę zgonić na skok rozwojowy :))
    http://www.MartynaG.pl

    • ~Iwona · 11 stycznia 2015 Odpowiedz

      U nas zaczłeło się po 4 miesiącu a dopiero teraz zaczeły wychodzić, ma już dwa i widze po dziąśle że kolejne będą lada chwila :( może Oliego też dłużej pomęczy zanim wyjdą na powierzchnie?

  3. ~www.MartynaG.pl · 27 lutego 2015 Odpowiedz

    Umęczył się ale wyszły :)

Zostaw odpowiedź